TR
WARSZAWA
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
TR Warszawa
poniedziałek, 22 listopada 2010
mama tata do teatru

W sobotni wieczór, gdy rodzice oglądali spektakl "Ragazzo dell'Europa" ich maluchy szalały na małej scenie podczas warsztatów "Mama tata do teatru" zorganizowanych i poprowadzonych przez Beatę Zaborek z pomocą Czarka Rejsela, Zuzanny Krynickiej i naszych wolontariuszy.

Więcej zdjęć na naszym fotoblogu.

Za przygotowanie poczęstunku dla dzieci dziękujemy "Salad Story".

[fot. Patryk Wiśniewski]

13:24, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 listopada 2010
jak odzyskać utracony czar?

Dla osób, które podadzą najciekawsze odpowiedzi na to pytanie mamy przygotowane zaproszenia na niedzielny spektakl "Ragazzo dell'Europa", z którego trailer poniżej, a tu wypowiedzi twórców spektaklu i zdjęcia jeszcze z czasu prób.

17:25, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 listopada 2010
ANTONINA

Ledwie ze ścian TR zniknęła niepokojąca twórczość Witkacego, a już pojawiła się nowa dawka sztuki. 15-go listopada pokazano zdjęcia Tomasza Tyndyka, aktora TR. Tego wieczoru Delikatesy przeżyły oblężenie mediów, teatralnych znajomych i gości. Takiej popularności nie powstydziłby się profesjonalny fotograf, tym bardziej Tomasz Tyndyk, dla którego „Antonina” była fotograficznym debiutem.

„Antonina”, bazując na charakteryzowanych zdjęciach Agaty Buzek pokazuje piękne kobiety i wiele o nich mówi. Zdjęcia są emocjonalne i melancholijne. Czarno-białe, proste kompozycje przeplatają się z niedosłownymi, kolorowymi kadrami by na koniec zaskoczyć widza ekspresją.

Jak wyniknęło z krótkiej rozmowy, aktor od zawsze fascynował się fotografią, dokumentując życie teatru za kulisami oraz robiąc zdjęcia swoim znajomym. Szczególnie pociągała go fotografia kobiet, co zaowocowało cyklem prezentowanym na wernisażu.

Txt i foto Agata Banaś

 

 

18:06, trwarszawa , Wystawa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 listopada 2010
"ZOBACZYĆ DŹWIĘKI"

Kolejne spotkanie w ramach AudioTR oczami i... uszami naszych wolontariuszy:

Jeśli komuś zdarzyło się trafić we wtorkowy wieczór 9 listopada na małą scenę TR, zastał tam atmosferę spokoju i przyćmionych świateł oraz grupę wygodnie usadowionych ludzi. Przyszli tam, żeby usłyszeć, poczuć, a może nawet zobaczyć dźwięki składające się na dzieła znanych kompozytorów muzyki klasycznej. Spotkanie o znaczącym tytule „Słuchanie barw i muzyczna wyobraźnia” zostało przygotowane i poprowadzone przez Adama Suprynowicza, dziennikarza radiowego i krytyka muzycznego, który potrafi umiejętnie pobudzić do kreatywnego słuchania.

Spotkanie zaczęło się patriotyczną nutą – z głośników popłynął nokturn e-moll WN 23 Fryderyka Chopina. Później przyszła kolej na utwory m.in Krzysztofa Pendereckiego, Maurice'a Ravela i Claude'a Debussy'ego. Ciekawostką była Etiuda na jedno uderzenie w talerz, prawie trzyminutowa kompozycja Włodzimierz Kotońskiego, na którą składały się tylko i wyłącznie pojedyncze uderzenia w tytułowy talerz. Ten krótki utwór, dla niektórych prawdziwy majstersztyk, a dla innych drażniący hałas, niewątpliwie stanowił interesującą wariację. Całość spotkania została ułożona tak, aby słuchacze poczuli chęć wniknięcia w strukturę utworu i ujrzenia oczami wyobraźni płynących z głośników dźwięków. Ja poczułam. Zapadając się w miękkie siedzisko i zamykając oczy, ogarniał mnie spokój i skupienie, a dźwięki kojącym strumieniem sączyły się w moje uszy, aby następnie przekształcić się w wyobraźni w nieopisane obrazy.

Na twarzy Adama Suprynowicza może więc zagościć uśmiech pełen satysfakcji wynikającej z efektywnego budzenia zainteresowania muzyką, a na twarzach uczestników spotkania, uśmiech spowodowany przyjemnie spędzonym wieczorem i nabytą umiejętnością bogatszej percepcji dźwięków.

Katarzyna Kosmaczewska

foto Agata Banaś

 

14:05, trwarszawa , Audio.TR
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 listopada 2010
DYBUK w Bukareszcie

What can we say but “Thank you” from the bottom of our hearts for playing such an important part in our festival! Congratulations on being such Stars - we could not have had better performances for our Festival. We will always remember your performance and hope to keep in touch with you all in the future.

 

Thank you again,

Doina Lupu

Director programe

UNITER

 

 

15:20, trwarszawa , Wyjazdy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 listopada 2010
Fedra w amsterdamie

Wszystkie próby generalne i wczorajsza (7.11) premiera "Fedry" w reżyserii Grzegorza Jarzyny, przyjęte zostały przez holenderską publiczność owacjami na stojąco. Spektakl w Toneelgroep współtworzyli także Magdalena Maciejewska (scenografia), Jacqueline Sobiszewski (reżyseria świateł), Piotr Domiński (muzyka), Bartek Macias (projekcje) oraz Wojciech Dziedzic (kostiumy).

A tak na ulicach Amsterdamu wygląda popremierowy poranek:

[foto: kul]

11:47, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 listopada 2010
TR dla początkujących

W ramach programu „Warszawa dla początkujących” organizowanego przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”, TR odwiedziła ostatnio dwudziestoosobowa grupa młodych osób, chcących dowiedzieć się więcej o naszych programach edukacyjnych i wolontariackich:

[foto: Marta Zabłocka]

00:57, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 listopada 2010
TRwizja serwuje: Caffè Latte

SzaZa & Teatr Dada von Bzdülöw "Caffè Latte"

13:54, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
TRwizja przedstawia: POLSKIE DEBIUTY

Pokaz filmów z programów „30 minut", „Pierwsze dokumenty" i „Młoda animacja" zrealizowanych młodych reżyserów związanych ze Studiem Munka.

09:00, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
solaris na scenie

Solarystyczna scenografia Anny Met stoi już na scenie, a jej podgląd widzimy z kamery inspicjenckiej z czwartkowego wieczoru:

 

Trailer, zdjęcia i inne materiały z "Solaris" można znaleźć tu i tu.

00:17, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 listopada 2010
PPP

2 listopada mija 35 lat od śmierci Piera Paolo Pasoliniego.

19:34, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 października 2010
jesień na Marszałkowskiej 8

 

[foto Patryk Wiśniewski]

14:08, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 października 2010
a w Amsterdamie za tydzień premiera:

Zdjęcia z prób "Fedry" w amsterdamskim Toneelgroep można zobaczyć tu.

23:13, trwarszawa
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 października 2010
syrenka warszawskiej edukacji

 

Ania Rochowska zdobyła właśnie wyróżnienie specjalne za realizację projektu "Edukacja TR". Nagrodę przyznano w Dorocznym Konkursie m. st. Warszawy na najlepszy projekt roku 2009 z zakresu edukacji kulturalnej. Cieszymy się i gratulujemy : )

A o swoich projektach Ania opowiada tu.

 

19:27, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
WIEŻOWIEC OBRONNY

25 października na TR-owej scenie po raz kolejny zaistniała Nowa Dramaturgia. Aktorzy pod opieką reżyserską Macieja Podstawnego wystąpili z tekstem pełnym agresji, absurdu i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Siedząc na wprost widowni bawili się graniem, improwizowali, mylili się i śmiali sami z siebie. Ich naturalność oraz dystans do sztuki były rzeczą, która przemówiła do widzów. Wieżowiec obronny został pokazany jako opowieść o Każdym. Spod warstwy szokujących wypowiedzi, przybijały ludzkie uczucia i emocje. Bardzo ważnym elementem była także muzyka. Szkoda tylko, że półtoragodzinne czytanie nie pomieściło całego tekstu Copi'ego...

 

 

Dlaczego zdecydowałeś się przygotować „Wieżowiec obronny”?

Maciej Podstawny: Warto było sięgnąć po ten dramat, żeby przebić się przez to coś, co ma w sobie nienowoczesnego. Nie po to, aby zniszczyć tę formę, tylko by z konsekwentnie zepsutej formy, wyciągnąć wszystkie lęki, obsesje, marzenia, które dzisiaj bardzo wielu dramaturgów podaje wprost, nie tracąc czasu na „serial”. Ten tekst nie do końca pasuje do idei nowej dramaturgii, ponieważ został napisany w 1981r. Ma przestrzeń tematyczną kontrkultury lat 80-tych, paryskich artystów, homoseksualistów, alkoholików. Nie jest nowy tematycznie, dlatego brzmi trochę zabawnie, gdy się go czyta w teatrze. To opowieść o pięciu gejach i naćpanej pani; ma strukturę komedii, serialu – coś się dzieje, przychodzą ludzie, wszystko jest tak bardzo rozkoszne, ale w sposób makabryczny. Jest dużo krwi, węży, trupów.

 

 

[txt i rozmowa: Agata Banaś, foto: Patryk Wiśniewski]

piątek, 22 października 2010
Najpierw tańcz potem myśl

„Caffe Latte” zaczyna się tak: na kameralnej scenie, otoczonej z trzech stron widownią siedzi mężczyzna (Leszek Bzdyl) z książką w ręku. Czyta głośno fragmenty jednego z francuskich socjologów, dwa razy, potem przedstawia scenariusz spektaklu, który jest jedynie luźnym zarysem nadchodzących wydarzeń. Potem wszystko jest już tylko ruchem i materią.

SzaZa (Paweł Szamburski- klarnet i Patryk Zakrocki- skrzypce) gra. Muzyka to w „Caffe Latte”, obok ruchu, główny środek przekazu. Jest ekscentryczna, akustyczna i eksperymentalna. Dźwięki bywają zarówno onomatopeiczną ilustracją świata zewnętrznego (rozbijające się o brzeg fale, polujące na ryby mewy) jak i organiczną zabawą z własnym ciałem (ocieraniu głową o włączony mikrofon towarzyszy kojący szum). Muzycy bawią się brzmieniem i formą. Pomiędzy utwory wplatają swobodne dialogi, słowa, wstają, chodzą, podskakują, kontaktują się z tancerzami. Zapamiętam na długo widok uśmiechniętego Patryka Zakrockiego, ciąganego za nogi po scenie, grającego w tym samym czasie na skrzypcach.

Równolegle z muzyką dzieje się na scenie taniec. Przytoczony na początku spektaklu cytat z Becketta „Najpierw tańcz potem myśl”, w kontekście „Caffe Latte” należałoby sparafrazować „Najpierw patrz potem myśl” ponieważ jest to wizualna uczta dla oczu. Katarzyna Chmielewska i Leszek Bzdyl z Gdańskiego teatru Dada Von Bzdulow poruszają się pięknie. Ona: delikatna, kobieca, lekka, jakby efemeryczna. Jej ruchy są płynne, baletowe i niesłychanie dokładne. On zmienia się, raz jest wrażliwym baletmistrzem, raz wykonuje dynamiczny, niemal rytualny taniec plemienny ,który jest manifestacją siły, drapieżności i męskości. Najpiękniej wyglądają razem, kiedy kontakt fizyczny staje się punktem wyjściowym tanecznej interpretacji.

Zapadł mi w pamięci moment, kiedy Katarzyna Chmielewska błądziła po scenie z oczami zawiązanymi satynowa wstążką, dotykając po drodze wszystkich i wszystkiego. W poszukiwaniu oparcia, orientacji w przestrzeni. Nagle ktoś z widowni niespodziewanie „dziubnął ją” w wyciągniętą rękę. Uśmiechnęła się. „Czwarta ściana”, która w teatrze winna oddzielać świat widza od świata aktora przestała istnieć. Na szczęście, w „Cafe Latte” publiczność nie jest - jak u Grotowskiego - jedynie świadkiem zdarzenia, ale równorzędnym uczestnikiem rozmowy przy kawiarnianym stoliku. Już nawet nie w teatrze, bo Dada i Szaza ogłaszają za Witkacym (twierdzącym, że „teatr kończy się wtedy, kiedy ludzie zaczynają tańczyć dla przyjemności.”),że „Caffe Latte” teatrem nie jest.

Nie jestem pewna, gdzie przebiega granica pomiędzy teatrem i zabawą i czy ona w ogóle istnieje. „Caffe Latte” mieści się pewnie gdzieś pomiędzy tymi dwoma pojęciami, nie ma własnej definicji, jest nieokreślone podobnie jak tytułowy napój, który „nie jest ani pobudzającą kawą, ani tez zdrowym mlekiem”. Mimo braku jednoznacznych kryteriów oceny, piękne to było widowisko i warte obejrzenia

Dagna Dąbrowiecka

[foto Karolina Karwan]

"Caffè Latte" SzaZa & Teatr Dada von Bzdülöw


 

18:31, trwarszawa , Goście
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 października 2010
Welcomes back TR Warszawa!

TR Warszawa ponownie w Londynie, w Barbican! Po marcowej wizycie z Psychosis 4:48 tym razem pokazaliśmy T.E.O.R.E.M.A.T.

 

"Pustynna panorama" - dekoracja w Londynie i w Dublinie była dwa razy większa niż warszawski oryginał!

Próba medialna z fotoreporterami czynnie uczestniczacymi w probie i malowniczo komponujacymi sie w kadrze.

[autor kul]

 

 

 

12:16, trwarszawa , Wyjazdy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 października 2010
Polskie debiuty

TR Warszawa we współpracy ze studiem im. Andrzeja Munka przygotowało cykl filmów debiutujących reżyserów. Na początek zaprezentowano cztery obrazy: dwa dokumenty, jedną fabułę oraz animację. Moją szczególną uwagę zwróciła praca Ciemnego pokoju nie trzeba się bać Kuby Czekaja. Bardzo dobry film, który opowiada o kondycji ojca w dzisiejszych czasach - happy end'u nie będzie.

Po interesujących projekcjach odbyło się spotkanie z twórcami, które poprowadził Ryszard Jaźwiński. Twórcy dopisali - nie było tylko autorki bardzo ładnej animacji pt.: Dwa kroki za…, Pauliny Majdy. Można było dowiedzieć się, co młodzi filmowcy chcieli przekazać w swoich pracach, a także jak wyglądał proces ich realizacji (szczególnie ciekawy w przypadku filmów Jakuba Piątka i Kuby Czekaja, ponieważ do obu zdjęcia kręcono w zakładach karnych).

Od lewej: Ryszard Jaźwiński (film w TR), Przemysław Chruścielewski (montażysta), Marta Minorowicz (reżyserka), Jakub Piątek (reżyser), Michał Stajniak (operator obrazu), Kuba Czekaj (reżyser).

[txt, foto: Patryk Wiśniewski]

15:23, trwarszawa , Film
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 października 2010
Kobiece zamieszanie!

W ramach pierwszej polskiej edycji LFSM Festival 4 października w TR odbył się koncert na którym zagrała Jessie Evans. Jako support wystąpił francuski Pilöt. Postpunkowa kapela pod wodzą a.c. LT de Selve na żywo zaprezentowała się zdecydowanie lepiej niż na nagraniach studyjnych. Wykrzyczane na scenie teksty razem z surowymi dźwiękami gitar, pulsującym biciem perkusji do spółki z demonicznym makijażem wokalistki, stworzyły niesamowitą mieszankę wybuchową. Pomimo tego publiczność rozruszała dopiero Jessie Evans, która w kiczowatym kostiumie zeelektryzowała całą salę. Zaatakowała widzów tanecznym mixem popu i elektronicznych dźwięków. Wychodząc kilkukrotnie do publiczności niesamowicie podgrzała atmosferę. Wspólne prawie godzinne szaleństwo skończyło się fantastycznym bisem, a po nim można było poprosić artystkę o autograf lub zrobić sobie z nią zdjęcie. Po takim koncercie niecierpliwe czekamy do czwartku 7 października kiedy to nastąpi finał polskiej edycji LFSM Festival w Cafe Kulturalna oraz jego kolejnej edycji w naszym kraju.

 

[txt i foto: Patryk Wiśniewski]

 

18:05, trwarszawa , Koncert
Link Dodaj komentarz »
Mimo wszystko... dalsza analiza!

Czyli odczyt profesora Grzegorza Niziołka - «Zdychajmy po prostu bez dalszej analizy», czyli normalni ludzie Witkacego okiem TRwizji!

Grzegorz Niziołek - «Zdychajmy po prostu bez dalszej analizy», czyli normalni ludzie Witkacego.

17:09, trwarszawa , Odczyt
Link Dodaj komentarz »