TR
WARSZAWA
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
TR Warszawa
środa, 27 października 2010
syrenka warszawskiej edukacji

 

Ania Rochowska zdobyła właśnie wyróżnienie specjalne za realizację projektu "Edukacja TR". Nagrodę przyznano w Dorocznym Konkursie m. st. Warszawy na najlepszy projekt roku 2009 z zakresu edukacji kulturalnej. Cieszymy się i gratulujemy : )

A o swoich projektach Ania opowiada tu.

 

19:27, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 września 2010
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU... SZKOLNEGO!

Rozpoczął się nowy rok szkolny! Z tej okazji wpis poświęcony naszej EdukaToRce -

Ani Rochowskiej.

"Anna Rochowska - teatrolog, pedagog teatru, od wielu lat związana z TR, w którym nadzoruje działanie archiwum oraz programu edukacji. Napędem w pracy jest dla niej miłość do pedagogiki i ogromna pasja. Sama twierdzi, że jej warsztaty to forma twórczego dawania działająca w dwie strony.

Dagna Dąbrowiecka: Skąd wziął się pomysł na edukację teatralną?

Anna Rochowska: Zajmuję się edukacją od początku swojej współpracy z Teatrem, jeszcze wtedy Rozmaitości, i można powiedzieć, że to jest moje dziecko, przy czym to nie był do końca mój pomysł. Zaczęło się od Bogdana Słońskiego, poprzedniego dyrektora teatru, który zaproponował, abyśmy z koleżanką chodziły do szkół i dawały wykłady jako taki bonus, coś extra do spektaklu. Wówczas istniało przeświadczenie, że sam teatr nie jest miejscem dla tego rodzaju edukacji, dlatego przez kilka lat prowadziłam takie wykłady w szkole. Natomiast z perspektywy kilkunastu lat pracy widzę, że trzeba robić coś bardziej praktycznego w teatrze. Dlatego dzisiaj edukacja wygląda trochę inaczej i polega przede wszystkim na warsztatach praktycznych."

Całość rozmowy oraz audycja Polskiego Radia dla Zagranicy o projekcie "Lato w teatrze" z udziałem Ani na naszej sTRonie.

20:27, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 lipca 2010
RUDOWĘGLOWIEC IBUPROM DOPŁYNĄŁ DO METY!

Letni projekt edukacyjny RUDOWĘGLOWIEC IBUPROM zakończył się 18 lipca dwukrotnym zaprezentowaniem publiczności, przygotowanego w czasie warsztatów, spektaklu.

Przedstawienie skonstruowane zostało z czterech scen, luźno nawiązujących do dramatu Doroty Masłowskiej. Bodaj największe emocje wzbudziła scena pierwsza, w której młody aktor demonstrował wszelakie sposoby na „samobójstwo”, dokonane za pomocą książki. Bohater ukazany był na ekranie, przez co ogrom groteski bijącej z tej sceny promieniował z osobna na każdego widza.

Dopracowane zabiegi techniczne pozwoliły na dyskretne, nie widoczne dla publiczności, przesunięcia poszczególnych scen. Wejście drugie należało do dwóch dziewczyn. Skromne, ubrane na czarno. Przy bezpretensjonalnej mimice i gestykulacji, targały kartki dramatu Masłowskiej i przeżuwały je, po czym wyciągając strzępki papieru z ust, niewyraźnie odczytywały poszczególne wyrazy.

Następnie zaprezentowano scenę, w której pierwszoplanową rolę odgrywała kamera. Na ekranie pojawiły się sylwetki aktorów, którzy wypowiadali konkretne dialogi z dramatu. Poruszający był, mocno nacechowany impertynencjami, monolog aktora wcielającego się w rolę Parchy. Ze sceny słyszymy: „Jesteśmy Rumunami mówiącymi po polsku, lesbijkami, pedałami, Żydami…”. Słowa te na długo po przedstawieniu dźwięczały w uszach publiczności, a scena zapadła w pamięć, co potwierdza jedna z wypowiedzi widza: Wstrząsnęła mną scena trzecia, w której używane są przez tych młodych ludzi przekleństwa, tak naturalnie przez nich wypowiadane. Utkwiło to we mnie do końca spektaklu.

Na zakończenie, grupa uczestników przebrana w typowo teatralne, klasyczne stroje (co ciekawe - dziewczyny ubrane w stroje męskie, chłopcy w kobiece suknie) weszli z widzami w grę pt. „babcia mówiła…”. Nieruchomo stojąc na scenie, deklamowali z pewnym patosem i przejęciem utarte sformułowania, których używa każda z babć. Przy stwierdzeniu: „babcia mówiła: jak ty wyglądasz?!” aktorzy wkroczyli w pewien amok, a światła na scenie zaczęły gasnąć…

Genialne oświetlenie potęgowało nastrój całego wydarzenia. Artystyczna kompilacja stylu podniosłego i niskiego zaowocowała, docenionym przez widzów, awangardowym przedstawieniem: Jestem absolutnie zaczarowany tym, jak ci młodzi ludzie występowali. To trudny materiał, nie dla wszystkich, oni poradzili sobie znakomicie- stwierdził po premierze jeden z widzów.

Spektakl doceniony został gromkimi brawami. Skromny bankiet pozwolił publiczności wymienić zdania na temat przedstawienia, a uczestnikom warsztatów poczuć się prawdziwymi aktorami.

Czas intensywnej pracy nad projektem RUDOWĘGLOWIEC IBUPROM dobiegł końca. Oby w TR Warszawa miało miejsce więcej tak udanych warsztatów teatralnych!

[foto i txt Bartosz Friese]

 

13:28, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 lipca 2010
RUDOWĘGLOWIEC W AKCJI…

Przygotowania do finałowego pokazu efektów wspólnej pracy uczestników i prowadzących, idą pełną parą. Tymczasem 14 lipca 2010 roku w centrum Warszawy, w godzinach popołudniowych, odbył się happening, zorganizowany przez młodzież biorącą udział w warsztatach, mający na celu promocję planowanego na niedzielę spektaklu.

Grupa uczestników pod opieką aktora, Kuby Snochowskiego, ubrana w koszulki z logo warsztatów, wykonała mini flashmob. Pośród tłumu wędrujących ludzi, uczestnicy odgrywali z pozoru błahe i bezsensowne scenki. Każdy z nich miał do wypowiedzenia określoną zbitkę słów, bądź starał się za pomocą swojego ciała zaprezentować konkretną figurę.

Uczestnicy potraktowali to jako rodzaj spektaklu, ale jednocześnie weszli w konwencję gry i zabawy. Interesujący był fakt, że zadziałała siła interakcji między uczestnikami a przypadkowymi widzami. Mimo, że przechodnie często uciekali i nie chcieli podjąć wyzwania, to po reakcjach można było zaobserwować ich pozytywne zaskoczenie i zaciekawienie: Najpierw nie wiedziałam, na czym będzie polegać spotkanie tych ludzi w jednakowych koszulkach. Dopiero potem uświadomiłam sobie, że jest to zapewne akcja promocyjna. Uważam, że takie rzeczy są jak najbardziej potrzebne, chociaż wprawiają w zakłopotanie widza- stwierdziła jedna z osób oglądających to zdarzenie.

Zuzanna Sławińska, biorąca udział w warsztatach TR, uważa, że najważniejszy we flashmobie jest kontakt z drugim człowiekiem: Nigdy nie wiadomo jak przechodnie zareagują na to, co im pokazujemy. Najfajniejszą sytuacją jest ta, w której dołączają do zabawy. Lubię brać udział w takim zamienianiu ulicy w teatr.

Trwający kilkanaście minut flashmob zakończył się głośnym okrzykiem wydanym przez uczestników akcji. Następnie każdy rozszedł się w innym kierunku, jakby się nigdy nic nie stało…

[foto i txt Bartosz Friese]

13:21, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 lipca 2010
RUDOWĘGLOWIEC JUŻ NA PÓŁMETKU!

Za nami pierwszy tydzień warsztatów teatralnych RUDOWĘGLOWIEC IBUPROM. W ciągu tego krótkiego czasu uczestnicy doświadczyli efektywnej współpracy z ekspertami znającymi teatr od podstaw.

Młodzież wykazała się dużą kreatywnością. Ich pomysły często były spektakularne, wprawiające w poczucie dumy prowadzących zajęcia. Zaangażowanie młodych uczestników zaowocowało sprawnym przebiegiem pracy, co może sprawić, że spektakl kończący warsztaty okaże się ciekawym wydarzeniem artystycznym.

Anna Rochowska koordynatorka projektu, prowadząca też grupę dziennikarską, stwierdziła: Najbardziej zaskoczyła mnie kreatywność uczestników. Po pierwszym tygodniu warsztatów widać, że młodzi ludzie dużo dają od siebie. Rola prowadzących ogranicza się do udostępniania sprzętu i kanalizowania pomysłów. Podkreśla też rolę Ewy Łuczak i Wojtka Ziemilskiego, którzy: potrafią wyłowić z tej lawy coś, co działa.

Dla Ewy Łuczak - artystki wideo, opiekującej się grupą multimedialną, najbardziej znacząca jest energia uczestników: Grupa ma bardzo dużo pozytywnej siły. Co chwilę przychodzą im do głowy rzeczy, które można rozwijać w różnych kierunkach. Pierwszy tydzień był etapem burzy mózgów, a teraz, razem z Wojtkiem, dochodzimy już do pewnego czyszczenia tych pomysłów.

Z kolei Aleksander Sosiński, uczestnik warsztatów, przyznaje: Po pierwszym tygodniu najbardziej spodobała mi się pozytywna atmosfera, fajne nastawienie, nie ma żadnych niemiłych sytuacji. Podobają mi się zajęcia z Wojtkiem i Kasią, bowiem uczą rzeczy przydatnych także w życiu codziennym. Dzięki warsztatom rozwijam horyzonty, lepiej rozumiem sztukę współczesną.

Natomiast Agacie Pawłuszyn warsztaty w TR pomogły przełamać barierę wstydu: Jestem teraz obyta ze sceną, nie boję się krzyknąć, śmiać, płakać. Rozwijam i opanowuję swoje emocje. Lubię pedagogów, którzy dają mi konkretne zadanie, a ja mam je wykonać tak, jak potrafię i chcę.


Do końca warsztatów pozostał jedynie tydzień. W niedzielę 18 lipca, uczestnicy dwukrotnie zaprezentują przed publicznością to, czego nauczyli się podczas tego intensywnego kursu.

[foto i txt Bartosz Friese]

14:42, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 lipca 2010
DALSZE ZMAGANIA RUDOWĘGLOWCA

Kolejne dni warsztatów okazują się coraz bardziej absorbujące i intrygujące.

Młodzież, tworząc kilkuminutowe sekwencje audiowizualne poznaje techniki pracy z kamerą, uczy się jak umiejętnie zarejestrować własne koncepcje i zamysły na taśmie filmowej.

Bazując na fragmentach tekstu Doroty Masłowskiej, uczestnicy rozwijają też umiejętności interpretacji. Idealnie zobrazowało to ćwiczenie oparte na swobodnej i twórczej manipulacji prozą. Zadanie polagało na stworzeniu nowej formy z początkowego monologu "Dwojga biednych Rumunów...", który dzielono, redukowano i przestawiano. Takiej zabawie z tekstem towarzyszyło aktorstwo i praca z kamerą.

Od kilku dni praca odbywa się już w poszczególnych grupach: aktorskiej, multimedialnej, dziennikarsko- promocyjnej, muzycznej i technicznej. Za każdą grupę odpowiedzialny jest inny prowadzący, specjalizujący się w danej dziedzinie.

Wojtek Ziemilski i Katarzyna Lis kierują grupą aktorską. Przygotowują młodzież do występowania na scenie i zapoznają ich z technikami aktorskimi. Grupa multimedialna, prowadzona przez Ewę Łuczak, zajmuje się przede wszystkim wizualną stroną warsztatów. Uczestnicy wykorzystują różne środki transmisji oraz poznają zastosowanie przekazów elektronicznych.

Za promocję RUDOWĘGLOWCA IBUPROM odpowiedzialna jest grupa dziennikarska, którą zajmują się: Anna Rochowska, Ewelina Donejko oraz Maria Ostrowska. Ażeby pokaz efektów twórczych młodych uczestników sprawnie funkcjonował, niezbędna jest pomoc ekipy technicznej kierowanej przez Michała Głaszczkę. Natomiast elementami muzycznymi i komponowaniem dźwięku zajmie się grupa Jacka Mazurkiewicza.

Z uwagą będziemy się przyglądać następnym wyczynom uczestników na scenie!

[foto i txt Bartosz Friese]

12:14, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
RUDOWĘGLOWIEC IBUPROM w telewizji!!!

A dokładnie materiał w Wiadomościach TVP1 o 15:00 (od 8 minuty!) o projekcie "Lato w teatrze" z udziałem uczestników naszych TR warsztatów.

10:35, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 lipca 2010
RUDOWĘGLOWIEC IBUPROM wypłynął…

Mimo przerwy wakacyjnej w TR Warszawa dużo się dzieje. TRwają warsztaty teatralne dla młodzieży RUDOWĘGLOWIEC IBUPROM. Oto relacja z dnia pierwszego piórem i okiem naszego specjalnego korespondenta.

Dokładnie 5 lipca 2010 r. na dużej scenie TR Warszawa w ramach projektu „Lato w teatrze” rozpoczęły się dwutygodniowe warsztaty teatralne dla młodzieży.

Pierwszego dnia zajęć dwudziestu czterech młodych ludzi pod opieką pedagogów i artystów rozpoczęło poznawanie technik aktorskich oraz pracy przy tworzeniu spektaklu na scenie i poza nią.

Pierwszą część warsztatów rozpoczęła prowadzona przez Katarzynę Lis rozgrzewka, oparta na ćwiczeniach ruchowych i pracy nad emisją głosu. Największą radość uczestnikom sprawiły wszelakie zabawy rozluźniające aparat mowy. Ćwiczenia fizyczne zmotywowały i przygotowały uczestników do dalszego wysiłku. Zajęcia zakończyło natomiast poznawanie teatralnych kulis.

Wyjątkowo interesujące było także spotkanie prowadzone przez Wojtka Ziemilskiego, specjalizującego się w sztuce wizualnej. Tym razem młodzież mogła sprawdzić się na scenie odgrywając poszczególne scenki aranżowane przez prowadzącego. Jedynie za pośrednictwem własnego ciała i umiejętności, bez wcześniejszego przygotowania, improwizując, uczestnicy próbowali pokonać barierę wstydu i ukazać swoje prawdziwe emocje. Dzięki ćwiczeniom integracyjnym młodzież poznała się nawzajem, co spotęgowało swobodną atmosferę panującą na scenie.

Pierwszy dzień warsztatów zakończył się ogólnym podsumowaniem. Uczestnicy wraz z prowadzącymi omówili intensywny dzień pracy i wyrazili swoje emocje. Przez dwa tygodnie będą ciężko pracować, ażeby wieńczący warsztaty spektakl okazał się ciekawym wydarzeniem.

Rudowęglowiec Ibuprom wypłynął… miejmy nadzieję, że na szerokie wody!

[foto i txt Bartosz Friese]

 

13:24, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 czerwca 2010
WIAROŁOMNI - premiera studencka

30 maja odbyła się długo oczekiwana premiera studencka WIAROŁOMNYCH - poniżej relacja naszej wolontariuszki Kasi Petruk.

30 maja 2010 zaraz po spektaklu, w ramach serii premier studenckich TR, odbyło się spotkanie z twórcami przedstawienia WIAROŁOMNI. Na scenie, tym razem prywatnie, zasiedli: Artur Urbański (reżyser), Maja Ostaszewska, Adam Woronowicz, Redbad Klijnstra oraz najmłodsza w gronie dziewięcioletnia Lena Czaplicka. Spotkanie poprowadziła Anna Rochowska. Na widowni zaś zostali wszyscy ci, którzy chcieli poznać kulisy tworzenia spektaklu oraz dowiedzieć się czegoś więcej o samym aktorstwie. Twórcy mówili o tym, kiedy aktor zaczyna grać i czy może boleć wcielanie się w postać w tak trudnej historii. Pytania z widowni pozwoliły z kolei posłuchać anegdot i dowiedzieć się, jaka była intencja spektaklu, co jest trudne w pracy nad rolą, jak wygląda granie kilka razy z rzedu tego samego przedstawienia oraz jak ważna w teatrze jest publiczność. Spotkanie można śmiało opisać dwoma słowami: zabawne i refleksyjne. Była to ponadto jedna z niewielu okazji, aby poznać aktorów i pobyć z nimi wtedy, gdy są poza rolami scenicznymi, oraz dowiedzieć się, jak traktują swoją pracę.

Wynotowane ze spotkania:

„Teatr jest jednym z tych nielicznych miejsc w tym całym pospiechu, w którym żyjemy, gdzie można zwolnić, pokontemplować i pobyć razem. To rzadkie w dzisiejszych czasach”.
Redbad Klijnstra.

- „Mogę się z graną postacią nie zgadzać, ale mogę być zarazem ciekaw tego, w jaki sposób ona doszła do takiego światopoglądu, jak zaplątała się w daną sytuację”.
Redbad Klijnstra

- „ [Intencją spektaklu] była próba zastanowienia się, dlaczego nie mamy w sobie na tyle woli ani siły, by sprostać własnym oczekiwaniom, że będziemy, kim chcielibyśmy być. Dlaczego kłamiemy i dlaczego sprawiamy, że ludzie przez nas cierpią. Chodziło o to, by zastanowić się nad mechanizmami życia, i poprzez te historię sprawić, aby ludzie, którzy na to patrzą, odnieśli to do siebie”.
Artur Urbański

[txt Kasia Petruk, foto Dagna Dąbrowiecka, Zuza Krynicka]

19:02, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Teatr i szkoła

Reportaż z warsztatów aktorskich prowadzonych przez Kubę Snochowskiego w ramach projektu TR/TiSz [Teatr i Szkoła] programu Edukacja w TR.

A najbliższe wydarzenia w ramach Edukacji w TR to spotkanie z aktorami po spektaklu RAGAZZO DELL'EUROPA [22.04], otwarte warsztaty edukaToR do spektaklu MIĘDZY NAMI DOBRZE JEST i premiera studencka spektaklu WIAROŁOMNI [30.05].

17:43, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 stycznia 2010
Edukacyjnie o MIĘDZY NAMI

14 stycznia po spektaklu MIĘDZY NAMI DOBRZE JEST w ramach programu Edukacja w TR odbyło się spotkanie z grającymi w spektaklu aktorami. Wkrótce nagranie audio z tego spotkania, na razie kilka zdjęć:

18:54, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 września 2009
starTeR

Tak było latem - warsztaty starTeR, które odbyły się w lipcu w TR:

 

18:34, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 listopada 2007
Przenikanie czasu i miejsca

Po niedzielnych BACHANTKACH odbyło się spotkanie młodzieży uczestniczącej w programie Edukacja w TR z twórcami spektaklu. Poniżej relacja ze spotkania autorstwa Ani Rochowskiej, prowadzącej Edukację:

25. listopada po ostatnim w tej serii spektaklu BACHANTEK duża część zespołu została na spotkaniu z młodzieżą. Siedzieli z nami: Magda Kuta, Majka Maj, Stanisława Celińska - trzy wybitne Bachantki; Małgorzata Hajewska-Krzysztofik - porażająca Agawe; Jacek Poniedziałek - Penteusz, Andrzej Chyra - Dionizos, oraz stwórca całości - Krzysztof Warlikowski.

Dzięki za te pół godziny poświęcone nam mimo zmęczenia.

Krzysztof Warlikowski, uprzedzając ewentualne długie wstępy, których się spodziewał, od razu poprosił o głosy młodzieży. Już pierwsze pytanie rozbawiło artystów: Dlaczego bachantki noszą męskie buty? - Bo wygodne - padła pierwsza odpowiedź. I zaraz następne pytania: A skąd wiadomo, jakiej płci są bachantki. Jakiej płci jest bóg - czy bóg ma płeć? Co to jest płeć...

Artyści oczekiwali ważnych pytań, może tych najważniejszych. Młodzież wychodziła od konkretów, od elementów - chciała zrozumieć, kim jest człowiek myjący podłogę, dlaczego w trakcie spektaklu wychyla się inspicjent. Pytała o teatralne detale. I o to, po co zajmować się obcym bogiem, „nie naszą" religijnością.

Stanisława Celińska mówiła o doświadczeniu wolności w obrębie teatru tworzonego przez ten zespół ludzi, przywołując zdarzenie z niedzielnego spektaklu - w trakcie partii bachantek zadzwoniła komuś na widowni komórka - aktorka zaśpiewała melodię tej komórki, wplatając ją w swój tekst. Ten spektakl pozwala na to przenikanie się czasu i miejsca, przestrzeni. Ten świat jest tu - w teatrze przy Marszałkowskiej, ale jest też tu - w Polsce, jest też wtedy - w starożytnej Grecji, która oddawała cześć Dionizosowi, jest też jeszcze wcześniej - w Tebach, w których Penteusz nie chce oddawać czci obcemu bogu, który urąga ładowi społecznemu.

Krzysztof Warlikowski odpowiadając na pytanie z sali o zmiany, jakie zaszły w BACHANTKACH od czasu premiery, mówił, że właściwie każdy powrót tego spektaklu po dłuższej przerwie jest okazją do przepracowania pewnych szczegółów, przefiltrowania go przez doświadczenie innych premier. Osoby tworzące ten spektakl są o siedem lat starsze, o siedem lat bogatsze w doświadczenia, przeżycia, wspólną pracę przy kilku innych spektaklach, dlatego i BACHANTKI zmieniają się, ewoluują.

W niedzielę po raz pierwszy Dionizos ukazał się naszym oczom nagi w scenie otwierającej spektakl. Jego ciało pokryte było bliznami w miejscach, w których wcześniej, przed sklejeniem i zmartwychwstaniem, było porozrywane. Te same scalone blizny widać na figurce Dionizosa, które wnoszą bachantki, wchodząc na scenę. Stanisława Celińska mówiła o silnym wrażeniu, wręcz wywołującym wzruszenie i płacz, jakie zrobiło na niej powtórzenie tych samych ran na ciele figury i żywego Dionizosa...

[txt Anna Rochowska, foto Darek Pabjańczyk]

22:17, trwarszawa , Edukacja
Link Komentarze (3) »
sobota, 07 lipca 2007
Teatr i szkoła

Wakacje w toku, a my cofamy się do czerwcowych warsztatów dotyczących edukacji teatralnej, które zorganizował Instytut Teatralny. Relacja Ani Rochowskiej, odpowiedzialnej za Edukację w TR:

W upalny czerwcowy weekend (15-17.06) pedagodzy teatru z całej Polski zjechali do Instytutu Teatralnego na warsztaty TISZ - ANEX. Tego, jak prowadzić czynne zajęcia z młodzieżą na temat Wesela Wyspiańskiego, uczyły nas polskie pedagożki - Justyna Sobczyk i Renata Piotrowska - oraz dwie zaproszone z Niemiec - Jule Koch i Daniela Fichte.

Wszystkie warsztaty krążyły wokół jednego spektaklu (Albośmy to jacy, tacy Piotra Cieplaka), a mimo to każdy był inny. Wszystkie odchodziły od tradycyjnego modelu zajęć z młodzieżą - zamiast gadania, zachęcały do działań, do próby zmierzenia się z materią teatru nie z pozycji intelektu - lecz gestu, rozeznania przestrzeni, wzajemnej relacji między postaciami, wreszcie relacji między sceną a widownią.

Po tym intensywnym warsztatowym weekendzie bolały mnie wszystkie mięśnie, i to bardzo dobrze. Kiedy w lipcowe przedpołudnia, siedząc przy biurku przed komputerem, TR-owa pedagożka będzie wymyślać scenariusze warsztatów Edukacji w TR, będzie jej to przypominać, jak fajne zajęcia można prowadzić z młodzieżą. Szykujcie luźne stroje, dobre nastroje i chęci! Od września ruszamy z nowym, odnowionym sezonem Edukacji. Koniec z wylegiwaniem się na kanapach w GENERATORZE!

15:04, trwarszawa , Edukacja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 maja 2007

Od początku tego sezonu prowadzimy program Edukacja w TR. W tym miesiącu spotkania z młodzieżą dotyczą twórczości Pollescha i stanowią wprowadzenie do obejrzenia RAGAZZA. Wczoraj odbył się pierwszy wykład z tej serii. Poniżej krótka relacja.

"Dlaczego René Pollesch, zamiast napisać książkę, posługuje się właśnie formą teatralną do przekazania teorii filozoficznych?", "Co znaczy tytuł RAGAZZO DELL'EUROPA?, "Jak pokazać na scenie perspektywę czarnej lesbijki?" - te i inne pytania pojawiły się podczas spotkania z licealistami, prowadzonego jak zwykle przez Annę Rochowską.

Sposób pracy René Pollescha pokazany został na przykładzie fragmentów dwóch innych jego spektakli: Capuccetto Rosso oraz goszczącego w TR w zeszłym roku Hallo Hotel...!. Interesująco zabrzmiało porównanie kolejnych wersji tekstu RAGAZZO. Zestawienie wersji bazowej, przetłumaczonej z niemieckiego, z tą, którą usłyszymy na scenie TR, pozwoliło dostrzec proces kształtowania się tekstu na próbach.

[txt JB, foto Marek Jagodziński]

21:05, trwarszawa , Edukacja
Link Komentarze (3) »